Biżuteria od biedermeieru do art déco

Wystawa w poznańskim Muzeum Narodowym prezentuje obiekty jubilerskie, które stylistycznie przynależą do biedemeieru, historyzmu, secesji i art déco. Zgromadzone precjoza, oprócz znaczenia typowo ozdobnego, mają także symbolikę paradną, patriotyczną, sentymentalną i żałobną

Wystawa powstała z zamysłu Iwony Korgul-Wyszatyckiej z Muzeum Mazowieckiego w Płocku. Włączyła ona do niej biżuterię ze zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu i Muzeum Miedzi w Legnicy. Ekspozycję tworzy około 270 klejnotów, w tym 63 należą do Muzeum Narodowego w Poznaniu, 123 do Muzeum Mazowieckiego w Płocku i 85 do Muzeum Miedzi w Legnicy. Pierwsza odsłona wystawy miała miejsce w Płocku – od 29 stycznia do 10 czerwca 2007, druga w Legnicy – od 12 września do 31 grudnia 2007.

Teraz gości w Muzeum Sztuk Użytkowych, oddziale Muzeum Narodowego w Poznaniu. Różne były drogi gromadzenia kolekcji biżuterii. Muzeum płockie od 1968 r. specjalizuje się w sztuce secesyjnej i od tego czasu tworzy się tu kolekcję biżuterii – oczywiście głównie secesyjnej. Dziś jest to zbiór niezwykle bogaty, wśród kolekcji muzealnych jeden z najważniejszych w kraju. Z kolei kolekcja biżuterii w legnickim muzeum „zaczęła się” od powstania w 1979 r. Ogólnopolskiego Przeglądu Form Złotniczych, który dziś przybrał postać Legnickiego Festiwalu Srebra. Początkowo muzeum było wraz z legnickim BWA współorganizatorem owych imprez, a program gromadzenia muzeum przewidywał zakup do zbiorów prac nagradzanych i wyróżnianych w konkursach.

W związku z zakupem w 1993 r. kolekcji polskich sreber art déco i darami następnych – w zdecydowanej większości biżuterii – muzeum ma obecnie największy w Polsce zespół prac czołowych polskich artystów „biżuteryjnych” z tego czasu: Henryka Grunwalda i Józefa Fajngolda, ale też tuż powojennej polskiej twórczości i wytwórczości w tym zakresie – głównie po lata 60., z pracami Mamerta Celmińskiego oraz Spółdzielni ORNO z Warszawy, IMAGO ARTIS z Krakowa czy poznańskiej RYTOSZTUKI włącznie. Zbiory poznańskiego muzeum – w tym i biżuteryjne – mają 150 lat. Jednak biżuterii pozyskanej w tamtych czasach, jak i nabytków międzywojennych dotrwało niewiele.

Dzisiejszy stan posiadania

zawdzięczamy nabytkom powojennym: darom, zakupom – głównie dokonywanym w latach 1970-1980 oraz przekazowi sreber z Funduszu Obrony Narodowej. Tytuł wystawy zapowiada prezentację obiektów od biedermeieru do art déco, czyli zawierających się w okresie od 1. ćw. XIX w. do lat 1920-1940. Ale jak to w dziejach sztuki w ogóle, tak i w rozwoju biżuterii nic nie jest takie proste i oczywiste.

Otóż pewne pomysły i wzory odznaczają się tzw. długim trwaniem. Dotyczy to choćby typu korony pierścionka czy zawieszki kolczyka, skomponowanego z centralnego większego kamienia – zazwyczaj barwnego, ujętego ramką z drobniejszych bezbarwnych kamieni – najczęściej brylantów, która to kompozycja trwa nieprzerwanie od 2. poł. XVII w. aż do dziś. Na wystawie jej przykładami są m.in.: broszka-agrafa z ok. 1900 r. z listkami i rozetą z rubinu syntetycznego otoczonego brylancikami czy pierścionek z szafirem i brylantami, wykonany we Lwowie po 1969 r. – oba klejnoty ze zbiorów Muzeum Mazowieckiego w Płocku.

Charakterystyczne są także powroty do niektórych historycznych – dalszych lub bliższych – stylistyk; najczęściej to odwołania do klasycyzmu i biedermeieru, jak miało to miejsce w 4. ćw. XIX w., w latach ok. 1910-1920, czy jako jeden z nurtów stylistycznych lat 30. Od końca lat 60. trwa moda na art déco i wielki powrót tamtej stylistyki w nowych kreacjach biżuteryjnych. Na wystawie przykładem tej tendencji jest broszka z akwamarynem ze zbiorów Muzeum Miedzi w Legnicy, powstała w okręgu kostromskim w ZSRR po 1958 r., czy należąca do Muzeum Narodowego w Poznaniu złota brosza paryska z lat 70. wg projektu Nadii Lger, będąca trójwymiarową „wersją” kompozycji „Suprematyzm” Kazimierza Malewicza.

Brosza owa to zarazem najmłodszy obiekt na wystawie, zaś najstarszą jest klasycystyczna złota szpila z koralową kameą z przełomu XVIII i XIX w., stanowiąca doskonały przykład biżuterii wciąż modnej przez cały wiek. Jeszcze kilka obiektów powstało w 1. poł. XIX w.: polskie srebrne pudełeczko filigranowe z turkusikami, francuska złota brosza z agatem mszystym, szwajcarski złoty emaliowany zegarek frakowy czy rosyjski złoty naszyjnik z włoskimi koralowymi kameami. Jednak zdecydowana większość eksponatów – zwłaszcza złotych – wykonana została w 2. poł. XIX i pocz. XX w., do I wojny światowej.

W grupie sreber znaczący udział mają obiekty z końca XIX i 1. ćw. XX w., jednak najważniejsze wśród nich są prace art déco zmarłego w 1958 r. Henryka Grunwalda, inspirowane polskim folklorem, z motywami baśniowymi i legendarnymi, marynistycznymi i rodzajowymi oraz realizacje Józefa Fajngolda, w tym charakterystyczne brosze i pierścionki z główką dziewczęcą wykonywane przez artystę aż do śmierci w 1998 r. Swoje miejsce w ekspozycji ma też sztuczna biżuteria – zwłaszcza ta błyszcząca diamentowo – masowo produkowana od lat 30. w modnej, stylistyce art déco.

To czas, kiedy tanie imitacje stają się w komponowaniu stroju równoprawne z kosztownymi klejnotami od znanych jubilerów. Ogromny jest obszar powstania prezentowanej biżuterii – od Kostromy i Kazania po USA, przy czym najliczniejszy jest zespół prac rosyjskich, a tu głównie z Sankt Petersburga i Moskwy, chociaż absolutnie piękna edwardiańska brosza brylantowo-platynowa z ok. 1910 r. powstała w Rydze. Znaczącą grupę tworzy biżuteria z terenu Austro-Węgier, przede wszystkim wiedeńska, a następnie realizacje polskie, które są w absolutnej większości wśród prac art déco, zarówno przed, jak i powojennych.

Zegarki to głównie wyroby szwajcarskie, wśród nich zaś przepiękne są zwłaszcza pektoraliki, czyli damskie zegarki naszyjnikowe; jeden z nich z wykonano w najsławniejszej dawniej firmie zegarmistrzowskiej Antoniego Patka – tu już z czasów spółki z zięciem Jean Adrien Philippem. Warto też zwrócić uwagę na pewne dziś już zapomniane typy kompozycji biżuterii oraz techniki jej wytwarzania i zdobienia. I tak mamy tu dwa popularne w epoce wiktoriańskiej i edwardiańskiej wisiory negligée, czyli kompozycję z dwoma „zwisami” nierównej długości.

Z kolei wśród wyrobów filigranowych są wykonane w technice cannetille, polegającej na wykonywaniu trójwymiarowych małych kwiatków i zwojów z drucika i granulek. Zaś pośród urzekających barwnością i migotliwością emalii, wyróżniają się dwa klejnociki wykonane techniką emalii witrażykowej, przeźroczystej, ażurowej, nie nakładanej na podłoże. Uwagę zwracają także prace z pracowni jubilerskiego arcymistrza rosyjskiego ancien régime, Petera Carla Fabergé: rzeźbione w kamieniu figurki ludzi i zwierząt oraz biżuteria i akcesoria – w tym wisiorki w kształcie miniaturowych jajeczek, zdobione transparentnymi emaliami na giloszowanym podłożu.

Komponując ekspozycję chciałam przede wszystkim uzyskać taki efekt, by dobrze się ją oglądało. Stąd posłużyłam się pewnymi skojarzeniami wizualnymi, a nie wykładem stylistycznym, który i tak mimowiednie zaistniał. Generalnie z dwóch sal, pierwsza jest „złota”, druga „srebrna”, zaś w kolejnych gablotach mamy: ogień brylantów prawdziwych i sztucznych, blask różnobarwnych kamieni, czerwień korala, ekskluzywne wspaniałości Fabergé, męskie drobiazgi, wielobarwność emalii, blask złota, dyskretną wytworność srebra – w różnych technikach, i na zakończenie: osobliwości. Ekspozycję zamykają fotogramy z wyobrażeniami wytwornych pań i panów oraz projektami strojów i biżuterii od biedermeieru do art déco. Urokliwą oprawę i aranżację wystawy zaprojektowały i wykonały Iza Królik i Magda Dąbrowska z firmy YES Biżuteria.

Renata Sobczak-Jaskulska kurator wystawy

Bratek – medalion dwuczęściowy, Odessa, do 1908 roku, srebro „84” złocone, odlewane, emalia malarska, Muzeum Narodowe w Poznaniu, ze sreber Funduszu Obrony Narodowej
Portmonetka damska w kształcie muszli, firma: Gedlitzka’s Josef B. Shöne, Wiedeń, po 1883 r., srebro „3” złocone, tłoczone, aplikowane, Muzeum Narodowe w Poznaniu, ze sreber Funduszu Obrony Narodowej
Bransoletka filigranowa, Kazimierz Bierkowski (?), Warszawa, lata: 1896-1899, srebro „84” ciągnione,
Muzeum Narodowe w Poznaniu, ze sreber Funduszu Obrony Narodowej
Broszka wykonana techniką cannetille Europa, XIX/XX wiek, srebro ciągnione i odlewane,
Muzeum Narodowe w Poznaniu, ze sreber Funduszu Obrony Narodowej
Medalion secesyjny dwuczęściowy, G. F. Schulzt, Niemcy, pocz. XX w., srebro „800” tłoczone, Muzeum Narodowe w Poznaniu, ze sreber Funduszu Obrony Narodowej
Wisiorek w stylu Ludwika XVI z seledynowym turkusem Francja, 4. ćwierć XIX wieku, złoto, srebro, brylanty, turkus Muzeum Narodowe w Poznaniu
Naszyjnik secesyjny szafirowo-brylantowy Anton Niklasch, Wiedeń, 4. ćwierć XIX wieku, złoto, srebro, brylanty, szafiry, Muzeum Narodowe w Poznaniu
Zegarek frakowy męski savonette, neorokokowy Genewa, do 1856 roku, złoto tłoczone, emaliowane, Muzeum Narodowe w Poznaniu
Para kolczyków neobarokowych „orientalnych” Europa Środkowa (zapewne Wiedeń), około 1870-1880 roku, złoto dmuchane, emaliowane, turkusy, almandyny, chryzolity, perełki, Muzeum Narodowe w Poznaniu
Broszka – wisiorek w kształcie łabędzia na harfie, S. Popernik, Wiedeń, pocz. XX w., srebro „4”, półperełki, almandyny, Muzeum Narodowe w Poznaniu
Zegarek kieszonkowy męski savonette, secesyjny, Louis Brand & Fils, Biel, Szwajcaria, ok. 1910 r., srebro tłoczone, niellowane, stal, mosiądz, Muzeum Narodowe w Poznaniu, ze sreber Funduszu Obrony Narodowej
Naszyjnik w stylu neobaroku antykizującego z kameami, złotnik: I.E., Rosja, 3. ćw. XIX w., kamee: zapewne Włochy, złoto „56” odlewane, dmuchane, ciągnione, tłoczone, ryte, fakturowane, korale rzeźbione, szlifowane, Muzeum Narodowe w Poznaniu
Para kolczyków neorenesansowych, Europa Środkowa, 2. poł. XIX w., złoto odlewane, emalie: czarna, biała i zielona, kryształ szlifowany, Muzeum Narodowe w Poznaniu
Brosza „suprematystyczna” wg projektu Nadii Léger, złotnik G.P., Paryż, lata 70., złoto „2” walcowane, wycinane, polerowane, Muzeum Narodowe w Poznaniu